1 listopada – pamiętamy…

Nadszedł ten dzień
Cisza spokojny lekki wiatr owiewa kolorowe groby.
Słońce już dawno zaszło
przyszedł księżyc i rozświetlił mrok.
Zmarli ucieszyli się, że ktoś jest,
że ktoś pamięta.
Bowiem nadszedł ich dzień,
Dzień Wszystkich Świętych.
Płomyki zapalone we wnętrzu znicza tańczą
wesoło ozdabiając miejsce,
gdzie każdy zasłużenie spoczywa.
A ja stoję tuż nad bliskim
modląc się do Boga i płacząc jednocześnie,
że życia jest okrutne i zabrało go do nieba.
Lecz to chyba dobrze, że idzie się do nieba.
Ludzie zasługują na szczęście,
bo więcej poza lepszym światem
pewnie im nie trzeba.
Internetowy poeta

Wielu ludziom święto jakim jest Wszystkich Świętych kojarzy się z nostalgią, żalem, rozpaczą. W tym dniu wspominamy naszych bliskich, ubolewając, że już ich z nami nie ma. A przecież już sama definicja słowa „święto” wskazuje na pewne wyjątkowe, szczególne daty, podkreślając w pewnym sensie radość z nich płynącą.
„Powinniśmy świętować – cieszyć się, radować. Ewangelia uczy nas, że po śmierci, w Niebie czeka nas znacznie większe szczęście niż tu na Ziemi. Obchodzimy uroczystość wszystkich świętych, czyli wszystkich zbawionych – nie tylko tych wyniesionych na ołtarze, ale też ‚zwykłych ludzi’, wśród których możemy mieć nadzieję, że są też nasi bliscy – po to by cieszyć się z ich szczęścia, a także z nadziei jaką daje nam Bóg – że my też możemy go kiedyś doświadczyć.” – podkreśla Zbigniew Kaliszuk (polski działacz społeczny, publicysta, pisarz).

I choć tak czysto po ludzku ciężko jest nam radować się wspominając zmarłą osobę, to warto spróbować spojrzeć na dzisiejsze święto z odrobiną nadziei, wiary i optymizmu. Niech pomocne będą w tym słowa ks. Piotra Pawlukiewicza:
„Bóg przygotował nam coś nieskończenie więcej niż nasze najwspanialsze marzenia. Bardzo mnie uderzyło, to co mówią mistycy i święci, że nikt ze zmarłych nie chce wrócić na ziemię. To jest nieprawdopodobne jak na pogrzebach stoimy nad grobami naszych zmarłych i tak sobie myślimy jaki ten zmarły biedny, w trumnie leży i tak się nie odzywa. A on patrzy z nieba i sobie myśli: Jacy Wy jesteście nad tą trumną biedni.”

M.B.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *