Listopadowa podróż kulinarna

Z ziemi włoskiej do Polski..

Już jakiś czas temu w naszych głowach zrodził się pomysł na wycieczkę.
Co prawda lubimy podróżować i poznawać nowe miejsca – czy też odwiedzać te dobrze już nam znane, a przy tym lubiane, ale tym razem postanowiliśmy udać się w wędrówkę po włoskich i polskich smakach.
W sobotni wieczór wyruszyliśmy w podróż szlakami słonecznych Włoch. Droga, chociaż z pozoru prosta (poprzez mąkę,sól i olej, czyli nasze ciasto), przekornie wiła się pod górę farszu (składającego się z podsmażonej i przyprawionej mieszanką ziół, soli i pieprzu cebulki, pieczarek i kiełbaski) i wzniesienie żółtego sera. Pierwszy postój – aromatyczna, znana już starożytnym Grekom pizza.
Przemierzając kolejne kilometry, finezyjnie kręciliśmy się po dróżkach gotowanej marchewki, pietruszki, selera i jajek, miejscami przyspieszaliśmy w niezabudowanym terenie cebuli i kiszonych ogórków. Dwie ostatnie proste – mieszanie i doprawianie i w niedzielę wieczorem dotarliśmy do kresu naszej wędrówki – tradycyjnej polskiej sałatki jarzynowej.

Bon appetit! Smacznego!

« 1 z 3 »

M.B.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *