Nasz zwykły dzień

Zastanawialiście się kiedyś jak wygląda
zwykły dzień wychowanków domu dziecka?

Otóż są dwa rodzaje takich dni.
Dzień SZKOLNY i dzień WOLNY od szkoły. Oba troszeczkę się od siebie różnią.

Dzień SZKOLNY jest niemalże taki sam, jak w każdym innym, małym domu.
Tak, naprawdę jest praktycznie identyczny, jak dzień w domu „przeciętnego Kowalskiego”, czy też „Nowaka”. Jedyna różnica jest taka, że Dom „MAŁGOSI” jest nieco większy (przeznaczony bowiem jest dla 14 wychowanków) niż domy statystycznych Polaków.
Nasze dzieci budzimy kilka minut po godzinie 6.00 (działamy troszkę jak „drzemki” w budzikach telefonów komórkowych, które wybudzają „śpiochów” co jakiś czas). To tzw. czas na „ogarnięcie się”, a więc pościelenie łóżka, ubranie się, dopakowanie toreb i plecaków, przepłukanie twarzy.
Około 7.00 jest śniadanie. Przygotowywane najczęściej przez dyżurnego (wychowanka, który ma w danym dniu dyżur w kuchni). Oczywiście Pani Alinka i my – wychowawcy chętnie pomagamy naszym dzieciakom w tych przygotowaniach. I zawsze głośno przypominamy naszym milusińskim: ŚNIADANIE TO NAJWAŻNIEJSZY POSIŁEK W CIĄGU DNIA! To ono dostarcza naszemu mózgowi „paliwa” i usprawnia nasze szkolne i pracownicze działania.
Jeszcze ostatnie poprawki – dokończenie porannej toalety, uczesanie włosów, włożenie butów i około 7.30 dziewczyny są gotowe, aby wyruszyć do szkół. Prywatne Przedszkole OMNIBUSEK (http://www.omnibusek.eu/), Szkoła Podstawowa Nr 15 (http://www.sp15.eu/), Gimnazjum Nr 3 im. Szarych Szeregów (http://www.gim3przemysl.eu/) oraz Centrum Kształcenia Ustawicznego (http://www.cku.przemysl.pl/) – to cele naszych szkolnych wędrówek.
O 14.00 zaczyna się pora obiadowa, a tuż po niej (między 14.30 a 16.00) jest czas na błogie „nicnierobienie”, czyli drzemkę, czytanie ulubionych książek, słuchanie muzyki, oglądanie TV, surfowanie w Internecie, czy zabawę na placu zabaw. Starsze wychowanki mogą też wyjść do miasta, aby załatwić swoje sprawy, czy spotkać się z przyjaciółmi. Podobnie jak w przeciętnych polskich domach, tak i u nas dzieciaki pytają o zgodę na wyjścia/zwolnienia. Wychowawcy muszą wiedzieć gdzie i z kim będzie przebywać dana podopieczna, aby móc nie tylko wziąć za nią pełną odpowiedzialność, ale przede wszystkim móc nieustannie się o nią troszczyć.

Zregenerowane – dzięki radosnemu wypoczynkowi – siły naszych dziewcząt będą niezbędne podczas „odrabianek”. Od godziny 16.00 do 18.00 mamy bowiem czas na odrabianie lekcji i naukę własną. Przez najbliższe dwie godziny, wytężonej pracy będą poddawane umysły nie tylko dzieciaków, ale i pełniących dyżur wychowawców. Mimo, że swoją szkolną edukację zakończyliśmy wiele lat temu,a pomocy udzielamy nie jednemu, a co najmniej kilkorgu wychowankom, dzielnie dajemy sobie radę. Zresztą wspierają nas nasi kochani wolontariusze. Pięknie Wam DZIĘKUJEMY!

I tak dotarliśmy do godziny 18.00,a wraz z nią do kolacji. I tutaj ponownie przygotowaniem posiłku zajmuje się dyżurny. Dziś w menu – jajecznica z cebulką i kiełbaską oraz jajeczka na miękko dla naszej mamy karmiącej. A na deser czekoladowy biszkopt przełożony masą bananową upieczony przez panią Lucynkę, której pomocą służyła Ola (pełniąca dziś dyżur). Kuchenny stół to – bez dwóch zdań – najlepsze miejsce do rozmów!
A po kolacji… jeszcze troszkę odpoczywamy – młodsze dzieci oglądają wieczorynkę, starsze wzajemnie dzielą się całodniowymi refleksjami, surfują w Internecie. Dzień kończymy dyżurami porządkowymi (niewielkimi pracami polegającymi głównie na wyrzucaniu śmieci, zamiataniu i zmywaniu podłóg, ścieraniu kurzy i sprzątaniu kuchni), toaletą wieczorną i rozpoczynającą się o godzinie 22.00 – ciszą nocną (której nadejście „ogłasza” wychowawca ‚nocny’).

Dzień WOLNY od szkoły to sobota i niedziela, ale i dni świąteczne i wakacyjne. W sobotę możemy troszkę dłużej pospać, ponieważ śniadanie mamy o godzinie 9.00. Tuż po nim zaczynamy „generalkę”, czyli gruntowne pranie i sprzątanie. Kiedy już wszystko lśni, zasiadamy do stołu – jest godzina 13.00 czas na obiad. Błogie „nicnierobienie” trwa zdecydowanie dłużej niż w dni szkolne i przerywa je jedynie kolacja (godzina 18.00) i wieczorna toaleta. Sobota to niekiedy także czas ‚seansów filmowych’, tańców, imprez urodzinowych. Niedziela – dzień odpoczynku. W dni świąteczne – świętujemy, a w dni wakacyjne – ‚wakacjujemy się’.

Ot i tak mijają nasze zwykłe – niezwykłe dni.

M.B.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *