Charytatywny bal Nowego Stylu – Krosno, styczeń 2014 r.

Bal to kontynuowana od lat tradycja –
Za jego sprawą staramy się docierać z pomocą do najbardziej potrzebujących.
Katarzyna Zarzycka z Nowego Stylu

18 stycznia mieliśmy okazję po raz trzeci uczestniczyć w organizowanym od 15 lat noworocznym balu Nowego Stylu. Do krośnieńskiej Hali Sportowo – Widowiskowej MOSiR przybyliśmy w sobotnie popołudnie, by wraz z innymi zaproszonymi – a było nas łącznie tysiąc – zgłębić tajniki hasła: „Bezpieczeństwo i ergonomia”.
Atrakcjom (pyszne jedzenie, gorące hity muzyczne, tańce, konkursy, występy, nauka pierwszej pomocy et cetera) nie było końca.

Przepięknie dziękujemy Nowemu Stylowi i zapraszamy do lektury artykułu Nowin 24 szeroko opisującego to wydarzenie.

W zabawie w Krośnie wzięło udział ponad tysiąc podopiecznych podkarpackich placówek opiekuńczo-wychowawczych
Co roku, w styczniu dzieci zjeżdżają do Krosna z całego województwa, by wziąć udział w dniu wypełnionym atrakcjami, grami i zabawami. Bal to kontynuowana od lat tradycja – Za jego sprawą staramy się docierać z pomocą do najbardziej potrzebujących – podkreśla Katarzyna Zarzycka z Nowego Stylu, firmy za sprawą, której odbywa się impreza.

Pierwszy bal charytatywny zorganizowano w 2000 r. – Wtedy zaczynaliśmy od 150 młodych uczestników z okolic Krosna. – opowiada Zarzycka. – W tym roku, na jubileuszowym, XV balu, gościliśmy ponad 1000 dzieci, młodzieży i osób niepełnosprawnych z domów dziecka, rodzin zastępczych i organizacji społecznych z całego Podkarpacia.
Na uczestników balu czeka zawsze mnóstwo kącików zabaw i bogato zastawione smakołykami stoły. Ale bale to nie tylko rozrywka. – Staramy się przekazywać wiedzę i edukować. Dajemy też prezenty. Zawsze takie, które są najbardziej niezbędne – mówi Krzysztof Dubliński, który współorganizuje imprezy niemal od pierwszej edycji.
WSZYSCY DOSTAJĄ PREZENTY
Stowarzyszenia i domy dziecka, biorące udział zgłaszają, co roku swoje potrzeby. W wielu placówkach zrodził się nawet zwyczaj urządzania swoistych referendów, w których wszyscy – dyrekcja, wychowawcy, wychowankowie – mogą się wypowiedzieć, co chcą otrzymać od Świętego Mikołaja. – Fakt, że nasza impreza jest cykliczna pozwala naszym gościom planować prezenty perspektywicznie – dodaje Zarzycka.
Dom Dziecka w Żyznowie przez trzy lata gromadził kolejne elementy placu zabaw. Placówka z Sanoka przez kolejne lata prosiła o gotówkę na zakup instrumentów muzycznych i rozwój muzycznych talentów swych wychowanków, dzięki czemu dziś cieszy się zespołem muzycznym zdobywającym laury na ogólnopolskich festiwalach. Inni uzupełniali sprzęt sportowo-turystyczny niezbędny na wakacyjne wypady jak namioty, śpiwory czy rowery.
ROZWIJAJĄ TALENTY
Wśród prezentów w poprzednich latach był też sprzęt RTV, AGD, komputery, meble. Od dwóch lat prośby dotyczą głównie przekazania pieniędzy z przeznaczeniem na wyjazdy feryjne, dofinansowanie dodatkowych zajęć dla najbardziej uzdolnionych wychowanków, niezbędne remonty.

– Rozwój talentów uzdolnionych plastycznie, muzycznie, sportowo wychowanków, nauka języków oraz wspieranie tych, którzy zdecydowali się kontynuować naukę na studiach to jeden z naszych priorytetów – podkreśla Zarzycka. – Od początku zachęcaliśmy do zgłaszania takich podopiecznych, byśmy mogli ufundować stypendia czy fundusze na opłacenie dodatkowych zajęć. Cieszymy się, gdy nasi stypendyści zdają maturę, kończą studia. Jeden z nich pracuje już w Zakładzie Konstrukcyjno-Wdrożeniowym Grupy Nowy Styl.
SZCZYTNY CEL
Tegoroczny bal odbywał się pod hasłem „bezpieczeństwo i zdrowy styl życia”, nawiązującym do ferii zimowych. Dzieci i młodzież uczyły się od ratowników pogotowia udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, wzięły udział w konkursach i pokazach przygotowanych przez strażaków i goprowców, obejrzały pokaz umiejętności psów stowarzyszenia STORAT i policji. Funkcjonowało mini miasteczko ruchu drogowego, w kąciku strażackim najmłodsi i wypróbowywali sprzęt strażacki, a w „klinice pluszowego misia” dzieciaki uczyły się bandażowania kończyn, usztywniania ich po złamaniu. Powodzeniem cieszył się punkt ćwiczeń gimnastycznych oraz punkt medyczny, w którym sprawdzano wagę, wzrost, ciśnienie krwi i poziom cukru.

Dzieci same też włączyły się w przygotowanie zabawy. Wykonały scenografię nawiązującą do tematu spotkania, przygotowały programy. Udowodniły też, że nie tylko przyjmują pomoc od innych ale i same chcą pomagać. Na bal przyniosły kilkadziesiąt własnoręcznie wykonanych lalek. Zostaną zlicytowane na aukcji internetowej, na rzecz dwóch chorych dziewczynek z Podkarpacia: Dominiki i Elizy. (http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140124/KROSNO/140129741)

A dla tych, którzy nad słowo przedkładają obraz mamy – zrealizowany przez RES-MAX – filmik przedstawiający skróconą relację z tego niezapomnianego balu: https://www.youtube.com/watch?v=pGOXx9jU-p4

« 1 z 7 »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *